sprawdzenie samochodu z drugiej reki
  • 3 listopada, 2020
  • 0

Zakup samochodu z drugiej ręki zawsze wiąże się z pewnym ryzykiem. Możesz jednak znacznie je ograniczyć, zwracając uwagę na kilka istotnych aspektów. Nie daj się zaskoczyć po fakcie, dowiedz się na co zwrócić uwagę i jak dokładnie sprawdzić pojazd przed zakupem!

Komisy, ogłoszenia online, giełdy

Kupując samochód z drugiej ręki należy sprawdzić zarówno jego stan techniczny, jak i uczciwość kierowcy. Obie te kwestie często stanowią prawdziwe wyzwanie, dlatego lepiej przygotować się zawczasu i już na etapie przeglądania ofert poddać pojazdy wstępnej selekcji i określenia, jaką drogą chce się nabyć pojazd. Jedni preferują komisy i giełdy samochodowe, inni zaś czekają, aż ktoś ze znajomych będzie chciał sprzedać swój samochód. Coraz częściej szuka się jednak wymarzonego auta online i to ten ostatni przypadek zazwyczaj wiąże się z największym ryzykiem.

Zakup samochodu z komisu jest stosunkowo bezpieczną opcją. Możemy bowiem mieć pewność co do legalności jego pochodzenia. Dzięki temu, że komis zajmuje się sprzedażą aut, możemy też w dogodnym momencie umówić się na sprawdzanie samochodu przez zaprzyjaźnionego mechanika. Niestety, w związku z tym, że zarówno osoba, która oddała auto do komisu, jak i sam komis muszą zarobić, auta które tam znajdziemy będą zazwyczaj droższe. Problematyczny może okazać się także mały wybór modeli. Podobnie sytuacja wygląda w przypadku miejskich giełd samochodowych – można kupić tylko te auta, które akurat przyjechały. Nigdy więc nie mamy pewności, że uda nam się dostać wymarzony model, do tego w idealnym stanie. 

Portale takie jak m.in. OLX czy OTOMOTO znacznie ułatwiają selekcjonowanie ofert. Dzięki nim w dosłownie kilka chwil można znaleźć interesujący nas model, uwzględniając przy tym posiadany budżet i inne, dodatkowe wymagania. Zdarza się jednak, że wymarzony pojazd znajduje się daleko od miejsca naszego zamieszkania, np. w innym województwie. W takiej sytuacji warto zacząć od sprawdzenia w Google grafice, czy opublikowane zdjęcia faktycznie są własnością danej osoby. Jeżeli stanowią kopię zdjęć z innego ogłoszenia, np. archiwalnego, bądź pochodzą z zagranicznego portalu, należy zachować wzmożoną czujność. Jeżeli jednak ze zdjęciami wszystko w porządku, warto zadzwonić do właściciela pojazdu i odbyć z nim krótką rozmowę telefoniczną. Ważne, by poprosić w niej o numer VIN samochodu. Właściciele, którzy nie mają nic do ukrycia, bez wahania udostępniają go potencjalnym kupcom.

Numer VIN prawdę powie

numer VIN

Co daje nam numer VIN? Wpisanie go w wyszukiwarkę pozwala sprawdzić, czy pojazd nie brał udziału w kolizji bądź nie był wystawiany na zagranicznych portalach aukcyjnych, jako wrak na części bądź czy nie został skradziony. Posiadanie numeru VIN i daty pierwszej rejestracji pojazdu pozwala także na skorzystanie z darmowego, rządowego narzędzia, jakim jest www.historiapojazdow.gov.pl. Za jego pośrednictwem można zweryfikować, czy przekazywane nam przez sprzedawcę informacje, np. na temat stanu licznika, nie mijają się z prawdą. Historia Pojazdów pozwala także na zweryfikowanie informacji o pojazdach sprowadzanych z Niemiec czy innych europejskich krajów. Nie dajmy się więc zbić z tropu tłumaczeniami, że VIN nic nam nie da, bo pojazd został sprowadzony z zagranicy! 

Stan techniczny ma znaczenie

jak kupić używane auto

Trudno jest samodzielnie zweryfikować stan techniczny pojazdu, dlatego warto udać się z jego właścicielem do zaufanego mechanika. Jeżeli takowego nie posiadamy bądź oglądamy samochód w miejscowości oddalonej od naszego miejsca zamieszkania, warto podjechać na jakąkolwiek stację kontroli pojazdów. Ważne, by pojazd obejrzał bezstronny fachowiec i zweryfikował, czy sprzedawca nie próbuje czegoś przed nami zataić. Jeżeli zauważy on drobne rzeczy do naprawy, które przeczą jednak słowom dotychczasowego właściciela, lepiej zrezygnować z zakupu. Może okazać się bowiem, że takich nieścisłości jest jeszcze więcej.

Jeżeli kontrola auta przez mechanika przebiegnie bez zarzutów, aby mieć pewność co do tego, że dokonujemy dobrego wyboru, powinniśmy odbyć jazdę próbną. Dzięki niej mamy okazję przekonać się, czy dany pojazd dobrze się prowadzi i spełnia nasze oczekiwania. Ważne, by w czasie takiej jazdy wyłączyć radio i zachować ciszę. Dzięki temu można “wsłuchać” się w jego pracę, sprawdzić czy nie wydaje on żadnych niepokojących dźwięków. Jeżeli zauważymy coś niepokojącego, lepiej zrezygnować z zakupu. W końcu często chodzi o wydatek rzędu kilku, kilkunastu bądź nawet kilkunastu tysięcy. Chodzi także o nasze bezpieczeństwo, które jest najważniejsze.

Szerokiej drogi

porównywarka OC

Wszystko przebiegło zgodnie z planem? Świetnie! W takim razie czas podpisać umowę kupna–sprzedaży i cieszyć się nowym pojazdem! Pamiętajmy jednak, że kupując auto z drugiej ręki, oprócz dowodu rejestracyjnego i karty pojazdu, powinniśmy dostać także polisę OC. Jest to obowiązkowa polisa komunikacyjna, którą musi wykupić każdy właściciel pojazdu. Można jednak znaleźć inną, lepszą polisę (pomocna w tym celu okaże się porównywarka OC, zwana inaczej kalkulatorem OC AC) i zrezygnować z tej, która obowiązywała dotychczas. Wspomniany przed chwilą kalkulator ubezpieczeń nie tylko pomoże nam znaleźć najtańsze OC, ale i porównać ze sobą oferty różnych ubezpieczycieli. Powinniśmy bowiem wiedzieć, że niektórzy z nich, by przyciągnąć do siebie klientów, oferują np. ubezpieczenie Assistance bądź Zieloną Kartę jako dodatek do polisy OC.

Gdy wiesz już, jak sprawdzić używany pojazd, na co zwrócić uwagę i jak znaleźć najtańsze OC, pozostaje nam tylko życzyć Ci szerokiej drogi!

Sprawdź również:

Dodaj komentarz

Your email address will not be published. Required fields are marked *